Patryk Zbroja

adwokat

Kancelarię adwokacką prowadzi w Szczecinie. Specjalizuje się w prawie cywilnym i gospodarczym, w tym związanym z prawem morskim.
[Więcej >>>]

Podatek podwodny – zagrożenie dla funkcjonowania turystyki jachtowej w Polsce?

Patryk Zbroja29 listopada 2016Komentarze (0)

Sporo ostatnio informacji w branżowych portalach i na branżowych forach związanych z przemysłem jachtowym w sprawie nowelizacji Prawa wodnego, którego wejście w życie planuje się już 1.01.2017 r.

Ciekawą i barwną analizę przedstawia na łamach portalu Żagle m.in. p. Adam Kowalski.

Sam projekt ustawy liczy ponad 560 artykułów i ponad 380 stron maszynopisu. Do tego dochodzi pokaźnych rozmiarów uzasadnienie. Projekt – jak na razie – został przyjęty jedynie przez Radę Ministrów i jeszcze nie trafił pod obrady Sejmu (stan zaawansowania prac możesz śledzić tutaj).

Niemniej, dotychczasowa szybkość uchwalania ustaw przez polski parlament raczej nie stoi na przeszkodzie twierdzeniu, że „dadzą radę” i to w terminie…

Aby zrozumieć istotę problemu owego „podatku podwodnego” i proponowanej zmiany należy sięgnąć do dotychczasowej treści Prawa wodnego (Ustawy z 18.07.2001 r.). Przedstawię dla ułatwienia jedynie wyciąg z art. 20 dotyczącego tej kwestii:

art. 20

1. Grunty pokryte wodami, stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć związanych z:

1) energetyką wodną,

2) transportem wodnym,

3) wydobywaniem kamienia, żwiru, piasku oraz innych materiałów lub wycinaniem roślin z wody,

4) wykonywaniem infrastruktury transportowej,

5) wykonywaniem infrastruktury przemysłowej, komunalnej lub rolnej,

6) działalnością służącą do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb,

7) działalnością usługową służącą do innych celów niż określone w pkt 6,

8) wykonywaniem infrastruktury telekomunikacyjnej

– oddaje się w użytkowanie za opłatą roczną, z zastrzeżeniem ust. 3.

Ta opłata roczna, to ten słynny „podatek podwodny”. Ważny jest zatem ust. 3:

3. Zwalnia się z opłaty rocznej, o której mowa w ust. 1, grunty pokryte wodami oddawane w użytkowanie:

1) jednostkom organizacyjnym zarządzającym wodami w imieniu Skarbu Państwa;

2) przeznaczone pod wykonanie urządzeń melioracji wodnych podstawowych;

3) dla potrzeb, o których mowa w ust. 1 pkt 6;

4) jednostkom samorządu terytorialnego dla potrzeb, o których mowa w ust. 1 pkt 4.

Czyli, aktualnie ze zwolnienia korzystają te podmioty, które trudnią się działalnością służącą do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb.

Tak więc,na podstawie art. 20 ust. 3 pkt 3 w zw. z art. 20 ust. 1 pkt 6 Prawa wodnego, zwolniona z opłaty jest zdecydowana większa część marin i przystani żeglarskich w Polsce.

15069013_1134429043331930_8032090328929179485_o

Marina Kamień Pomorski – fot. P. Ukraiński

Jak natomiast sytuacja wygląda w nowym projekcie Prawa wodnego?

Aktualną wersję, przyjętą przez Radę Ministrów znajdziesz tutaj.

Na pierwszy rzut oka regulacja jest podobna, choć umiejscowiona w nieco innej części ustawy (art. 260 – strona 168 druku).

Zerknijmy jednak uważnie na istotne zapisy art. 260 ust. 1 projektu:

1. Grunty pokryte śródlądowymi wodami płynącymi oraz morskimi wodami wewnętrznymi i wodami morza terytorialnego, stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć związanych z:

1) energetyką wodną,

2) transportem wodnym,

3) wydobywaniem kamienia, żwiru,piasku oraz innych materiałów lub wycinaniem roślin z wody,

4) infrastrukturą transportową lub przesyłową,

5) infrastrukturą przemysłową, komunalną lub rolną,

6) uprawianiem rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb;

7) działalnością usługową,

8) infrastrukturą telekomunikacyjną,

9) korzystaniem z gruntów pokrytych wodami w sposób inny niż określony w pkt 1-8

– oddaje się w użytkowanie za opłatą roczną.

Wydaje się, że zapis ten – choć nieco bardziej rozbudowany – odpowiada w treści aktualnie obowiązującemu art. 20 ust. 1 Prawa wodnego. Mamy przecież też pkt 6 🙂

Trochę tylko dziwne, że nie ma podobnego (jak w art 20 ust. 1) zastrzeżenia dot. możliwych wyłączeń.

No, ale próbujemy przebrnąć przez projekt dalej.

I co się okazuje?!

W treści art. 260 znajdujemy tylko jedno zwolnienie z obowiązku zapłaty opłaty rocznej (art. 260 ust. 6):

6. Zwalnia się z opłaty rocznej, o której mowa w ust. 1, grunty pokryte wodami oddawane w użytkowanie podmiotom wykonującym prawa właścicielskie Skarbu Państwa w stosunku do tych gruntów.

Natomiast brak jest w treści ww. projektu jakichkolwiek innych zapisów, które zwalniałaby z opłat podmioty zajmujące się organizowaniem rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb, tak jak ma to miejsce wg aktualnej treści art. 20 ust. 3 pkt 3 Prawa wodnego.

W konsekwencji taka treść projektu nowego Prawa wodnego (które ma wejść w życia już od 1.01.2017 r.) nakłada obowiązek uiszczania przez porty, mariny i przystanie żeglarskie odpowiedniej opłaty rocznej (podatku podwodnego), która według wstępnej treści Rozporządzenia Rady Ministrów ma wynosić nawet 8,90 zł/m2 gruntu niezbędnego do prowadzenia działalności związanej z usługami służącymi do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb.

Wszystko wskazuje zatem na to, że w budżetach wszystkich podatników branży turystyki jachtowej pojawi się zatem już od 2017 r. bardzo istotny i nieprzewidywany koszt stanowiący w istocie dodatkowe źródło dochodu Skarbu Państwa.

Niezależnie już od szeregu wątpliwości choćby natury konstytucyjnej (pojawiają się pytania: 1) o tzw. vacatio legis takiego rozwiązania, czyli odroczenie w czasie wejścia w życie tak istotnej zmiany prawa, umożliwiające przygotowanie wszystkich podatników do nowych zasad prowadzenia działalności, a  także 2) o kompetencje Rady Ministrów w zakresie nakładania w drodze rozporządzenia konkretnej wysokości opłaty o elementach podatkowych; wydaje się bowiem, że powinna być to regulacja rangi ustawowej), podzielam pogląd, że uchwalenie Prawa wodnego według projektowanej wersji może stanowić podstawę drastycznego podniesienia opłat postojowych, a w konsekwencji – możliwy jest upadek branży w Polsce.

O ile omawiana w tym miejscu zmiana nie ma kierunkowego charakteru, w interesie wszystkich użytkowników protów, marin i przystani będzie wyraźna sygnalizacja ustawodawcy o potrzebie modyfikacji zapisu art. 260 ust. 6 nowego Prawa wodnego np. w następujący sposób:

  1. Zwalnia się z opłaty rocznej, o której mowa w ust. 1, grunty pokryte wodami oddawane w użytkowanie podmiotom wykonującym prawa właścicielskie Skarbu Państwa w stosunku do tych gruntów, a także podmiotom, prowadzącym działalność służącą do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb.

Warto zauważyć, że nowe Prawo wodne niesie ze sobą jeszcze szereg innych przepisów powodujących dodatkowe obciążenia finansowe, nieznane dotychczas użytkownikom polskich wód.

Nie wygląda to dobrze…

A odpowiadając na pytanie w tytule – podatek podwodny stanowi zagrożenie dla funkcjonowania turystyki jachtowej w Polsce!

{ 0 comments… add one now }

Leave a Comment

Previous post:

Next post: