Podczas 12. Międzynarodowego Kongresu Morskiego w Szczecinie moderowałem panel poświęcony morskiej energetyce wiatrowej, przemysłowi morskiemu, produkcji, transportowi i logistyce.

Rozmowa była ciekawa także dlatego, że przy jednym stole spotkały się różne perspektywy rynku: inwestora, branży, administracji gospodarczej, logistyki, lokalnej technologii i standardów technicznych.
W panelu udział wzięli:
- Janusz Bil (ORLEN Neptun),
- Jakub Budzyński (PIMEW – Polish Offshore Wind Industry Chamber),
- Morten Siem Lynge (Ambasada Królestwa Danii w Polsce),
- Przemysław Hołowacz (CSL Sp. z o.o. / Klaster Offshore Wind przy Północnej Izbie Gospodarczej),
- Daniel Kisała (Slipform),
- Grzegorz Pettke (Polski Rejestr Statków S.A.).

Rozmawialiśmy o offshore wind nie tylko jako o projekcie energetycznym. Dużo ważniejsze okazało się pytanie, które coraz częściej wraca w dyskusjach branżowych:
ile wartości z budowy morskich farm wiatrowych zostanie w Polsce?
I nie chodzi tu wyłącznie o to, ile turbin stanie na Bałtyku.
Chodzi o to, czy polskie firmy, porty, regiony, stocznie, logistyka, technologie i usługi będą realną częścią łańcucha dostaw.












