Patryk Zbroja

adwokat

Kancelarię adwokacką prowadzi w Szczecinie. Specjalizuje się w prawie cywilnym i gospodarczym, w tym związanym z prawem morskim.
[Więcej >>>]

 

Na dzisiejsze posiedzenie ws. zatwierdzenia układu ST3 Offshore wybrałem się ponownie osobiście.

Byłem niezmiernie ciekawy sądowego orzeczenia 🙂

Wtorek, 26.11.2019 r. to drugi z terminów rozprawy (pierwszy odbył się 6.11.2019 r.), wyznaczonych przez Sąd Restrukturyzacyjny w celu umożliwienia zatwierdzenia uchwał rady wierzycieli przez Sędziego Komisarza.

Dla niewtajemniczonych – Sąd Restrukturyzacyjny (choć też orzekający jednoosobowy) to nie ta sama osoba, co Sędzia Komisarz 😉

W każdym razie, uchwały rady wierzycieli miały akceptować i potwierdzać skuteczność umów, udzielających spółce ST3 Offshore znacznych pożyczek.

Taką potrzebę widział zresztą jeszcze na początku października Sąd Restrukturyzacyjny.

Przypomnę, że w okresie od grudnia 2018 r. do września 2019 r. celem zaspokajania bieżących kosztów, spółka ST3 Offshore zaciągnęła szereg zobowiązań od spółek Skarbu Państwa (MS TFI, Mars Finance1, PGZ) na łączną kwotę 38,1 mln PLN.

Miałem i chyba zresztą nie tylko ja, nieodparte wrażenie, że kwestia przesądzenia statusu tych pożyczek była dla Sądu Restrukturyzacyjnego do tej pory istotna i powinna poprzedzać wydanie decyzji co do zatwierdzenia samego układu.

Bo jeżeli byłoby inaczej, to jaki byłby cel odraczania rozprawy w dniu 8.10.2019 r.? 🙂

W tzw. międzyczasie uchwały Rady Wierzycieli zostały zresztą wyłożone do wglądu zainteresowanym, ale nie zostały jednak formalnie zatwierdzone przez Sędziego Komisarza.

Do dzisiaj. Okazało się właśnie rano, że dwie z uchwał w sprawie pożyczek zostały przez Sędziego Komisarza uchylone.

Wydawało się więc, że – zakładając dotychczasowe stanowisko Sądu Restrukturyzacyjnego – postanowienie ws. zatwierdzenia układu albo odmowy jego zatwierdzenia nie zostanie podjęte i termin rozprawy zostanie ponownie odroczony.

Oczywiście, tak funkcjonująca procedura (przypomnę: “przyspieszonego postępowania restrukturyzacyjnego”) z szybkością nie ma za wiele wspólnego. Zwłaszcza, że na orzeczenie czekają od ponad 2 lat nie tylko sam dłużnik, czy przede wszystkim pokrzywdzeni wierzyciele, ale i w ostatnim czasie pożyczkodawcy oraz pracownicy przedsiębiorstwa dłużnika. To przecież “być, albo nie być” dla tej spółki.

Tym razem, sprawa zdecydowanie przyspieszyła.

Po wysłuchaniu stanowisk Stron, Sąd Restrukturyzacyjny podjął najpierw decyzję o braku podstaw do umorzenia postępowania restrukturyzacyjnego, a następnie tę najistotniejszą, czyli…:

… postanowienie o zatwierdzeniu układu przyjętego przez wierzycieli w dniu 12.06.2019 r.!

W krótkich ustnych motywach uzasadnienia Sąd Restrukturyzacyjny zaakcentował, że – zgodnie ze stanowiskiem nadzorcy sądowego – nie ma podstaw do uznania, że proponowana treść układu przewiduje udzielenie pomocy publicznej niezgodnej z przepisami.

W ocenie Sądu nie zachodzi również inna przesłanka blokująca zatwierdzenie, tzw. oczywistego niewykonania układu. Sąd ocenił, że niezależnie od źródła finansowania, dłużnik realizuje na bieżąco swoje zobowiązania. A dodatkowo ma zabezpieczoną kwotę wystarczającą do spłaty wierzycieli (też niezależnie od jego źródła), zgodnie z treścią układu. Sąd uznał też za wiarygodne przedstawicieli dłużnika o dobrych perspektywach rozwoju przedsiębiorstwa na rynku offshorowym.

Wreszcie, Sąd uznał ostatecznie, że nieprawomocne uchylenie 2 uchwał Rady Wierzycieli przez Sędziego Komisarza nie ma wpływu na możliwość rozstrzygania w niniejszej sprawie. Podobnie zresztą, jak status udzielonych pożyczek. Choć wydaje się, że nie jest to do końca konsekwentne stanowisko.

W każdym razie na pierwszy rzut oka, wierzyciele na pewno poczują ulgę.

Pojawia się przecież nagle szansa na odzyskanie swoich należności i to w znacznej części!

Jest jednak jeszcze do spełnienie kilka warunków, w tym jeden najistotniejszy: prawomocność postanowienia o zatwierdzeniu układu.

Postanowienie o zatwierdzeniu układu (obejmujące całą jego treść), powinno podlegać co prawda od razu obwieszczeniu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Jest jednak nieprawomocne.

Co to oznacza? Mniej więcej to, że przysługuje od niego środek odwoławczy (zażalenie), który wnosi się w terminie dwóch tygodni.

Termin ten rozpoczyna swój bieg od dnia doręczenia postanowienia wraz z pisemnym uzasadnieniem.

Natomiast pisemne uzasadnienie sporządza się i wysyła na wniosek zasadniczo w terminie tygodnia od dnia posiedzenia, na którym wydano postanowienie.

Termin do wniesienia środka zaskarżenia biegnie od dnia doręczenia postanowienia wraz z uzasadnieniem.

Czyli w praktyce wygląda to tak, że Sąd Restrukturyzacyjny będzie teraz przez 7 dni, tj. do 3.12.2019 r. czekał na złożenie wniosku o pisemne uzasadnienie.

Jeżeli taki wniosek wpłynie, to Sąd musi sporządzić uzasadnienie i wysłać postanowienie wraz z uzasadnieniem na adres wnioskodawcy. Nawet gdyby Sąd miał uzasadnienie już przygotowane, to najszybciej wyśle je zapewne 4.12.2019 r. Teoretycznie zostanie doręczone wnioskodawcy najszybciej 5.12.2019 r. Czyli wnioskodawca będzie mógł złożyć zażalenie w terminie 2 tygodni, tj. do 19.12.2019 r. Jeżeli złoży, to postanowienie nie będzie prawomocne.

Może być jednak też tak, że nikt z wierzycieli nie odważy się złożyć wniosku o uzasadnienie. Niezależnie od innych kwestii, w tym wątpliwości prawnych, powinno im przecież zależeć na szybkim uprawomocnieniu się orzeczenia. Jest to warunek wypłaty ich należności.

W takim przypadku Sąd i tak musi odczekać łącznie dwa ww. okresy tj. tydzień na uzasadnienie i dodatkowo dwa tygodnie jako termin do ewentualnego złożenia zażalenia. Prawomocność nastąpiłaby wtedy nieco szybciej, bo już po 17.12.2019 r.

Czy zatem jeszcze szansa dla wierzycieli?

Na pewno jest, ale pod warunkiem, że postanowienie o zatwierdzeniu układu stanie się prawomocne, czyli że żaden z 400 wierzycieli nie wniesie zażalenia.

Interesujące, jak to się dalej potoczy…

Oczywiście pomijam całkowicie w tym miejscu rozważania dotyczące losu spółki ST3 Offshore w przyszłości i realnych szans na jej dalsze funkcjonowanie w warunkach rynkowych.

 

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 488 44 22e-mail: kancelaria@zbrojaadwokaci.pl

Od wejścia w życie nowych przepisów minął nieco ponad 1 miesiąc, a od naszej ostatniej, wstępnej publikacji ws. Centralnego Rejestru Beneficjentów Rzeczywistych niecały tydzień. Okazuje się tymczasem, że omawiana regulacja budzi dużo uzasadnionych wątpliwości.

Jestem właśnie świeżo po takiej rozmowie z doświadczonym przedsiębiorcą (specjalizującym się w usługach stoczniowych), który dość zatroskany czekających go obowiązków, których wykonanie będzie przecież egzekwowane już od 13.04.2020 r., próbował przebrnąć przez najnowsze przepisy.

Niestety poległ sromotnie..

Spróbujmy zatem przyjrzeć się podstawowym kwestiom i zastanowić się nad praktycznymi przykładami.

To może zacznijmy od tego, do jakich podmiotów odnosi się CRBR?

Okazuje się, że CRBR gromadzi on dane beneficjentów rzeczywistych jedynie spółek (a nie np. indywidualnych działalności gospodarczy, fundacji lub stowarzyszeń, choćby prowadziły działalność gospodarczą) i to też nie wszystkich, a spółek:

  • jawnych,
  • komandytowych,
  • komandytowo-akcyjnych,
  • z ograniczoną odpowiedzialnością,
  • akcyjnych (z uwzględnieniem do marca 2020 tzw. prostych spółek akcyjnych), ale z wyjątkiem spółek publicznych.

Zwróć jednak uwagę, że obowiązek ewidencyjny związany z CRBR nie jest uzależniony ani od faktycznego rozmiaru spółki, ani wysokości jej kapitału, ani zatrudnionych osób. W praktyce dotyczy zatem wszystkich przedsiębiorstw prowadzących działalność w tej formie

Przydałoby się teraz zdefiniowanie beneficjenta rzeczywistego.

Najprościej rzecz ujmując jest to osoba fizyczna, która jest decydentem w danej spółce. Ma ona sprawować rzeczywistą kontrolę nad spółką, niezależnie od zajmowanego stanowiska i to nawet wtedy gdy mogą być nieco schowani za wieloszczeblową (w tym międzynarodową) strukturą korporacyjną.

Ustawodawca ujął tę definicję w nieco bardziej rozbudowany sposób wskazując, że beneficjentem rzeczywistym jest osoba fizyczna lub osoby fizyczne:

  • sprawujące bezpośrednio lub pośrednio kontrolę nad spółką poprzez posiadane uprawnienia, które wynikają z okoliczności prawnych lub faktycznych, umożliwiające wywieranie decydującego wpływu na czynności lub działania podejmowane przez spółkę, lub
  • w imieniu których są nawiązywane stosunki gospodarcze bądź jest przeprowadzana transakcja okazjonalna.
  •  

Przykład 1: XYZ sp. jawna ma trzech wspólników (każdy ze wspólników spółki jawnej może reprezentować spółkę samodzielnie). I każdy z nich będzie beneficjentem rzeczywistym.

Przykład 2: ABC sp. z o.o. ma jednoosobowy Zarząd w osobie Jana Kowalskiego. Jan Kowalski będzie zatem beneficjentem rzeczywistym.

Przykład 3: (ten kontrowersyjny politycznie 🙂
Za beneficjenta rzeczywistego w rozumieniu tej ustawy może być uznany Jarosław Kaczyński (Prezes PiS), który negocjował warunki inwestycji dot. budowy słynnych wieżowców w Warszawie dla spółki Srebrna.

W przypadku spółki (która ma osobowość prawną, a więc sp. z o.o. lub SA) beneficjentem rzeczywistym będzie dodatkowo:

  • osoba fizyczna będąca udziałowcem lub akcjonariuszem spółki, której przysługuje prawo własności więcej niż 25% ogólnej liczby udziałów lub akcji tej osoby prawnej;
  • osoba fizyczna dysponująca więcej niż 25% ogólnej liczby głosów w organie stanowiącym  spółki, także jako zastawnik albo użytkownik, lub na podstawie porozumień z innymi uprawnionymi do głosu;
  • osoba fizyczna sprawująca kontrolę nad osobą prawną lub osobami prawnymi, którym łącznie przysługuje prawo własności więcej niż 25% ogólnej liczby udziałów lub akcji spółki, lub łącznie dysponującą więcej niż 25% ogólnej liczby głosów w organie spółki, także jako zastawnik albo użytkownik, lub na podstawie porozumień z innymi uprawnionymi do głosu,
  • osoba fizyczna sprawująca kontrolę nad spółką przez posiadanie w stosunku do niej uprawnień, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 37 ustawy o rachunkowości, lub
  • osoba fizyczna zajmująca wyższe stanowisko kierownicze w organach spółki w przypadku udokumentowanego braku możliwości ustalenia lub wątpliwości co do tożsamości osób fizycznych określonych w powyższych punktach oraz w przypadku niestwierdzenia podejrzeń prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu.

Przykład 4: Kapitał XYZ sp. z o.o. dzieli się na 100 równych udziałów, z czego Jan Kowalski ma 30, Piotr Kowalski ma 20, Tomasz Kowalski ma 25, Janina Kowalska ma 15 a Joanna Kowalska ma 10. Jan Kowalski będzie beneficjentem rzeczywistym.

Przykład 5: Kapitał XYZ sp. z o.o. dzieli się na 100 równych udziałów, z czego Jan Kowalski ma 30 i 30 % ogólnej liczby głosów, ale Piotr Kowalski na podstawie porozumienia z pozostałymi wspólnikami i zgodnie z umową spółki ma prawo do 50 % ogólnej liczby głosów. Jan Kowalski i Piotr Kowalski będą beneficjentami rzeczywistymi.

Przykład 6: Kapitał ABC sp. z o.o. dzieli się na 100 równych udziałów,których właścicielem jest wskazana we wcześniejszych przykładach XYZ sp. z o.o. Okazuje się jednak, że XYZ sp. z o.o. nie będzie beneficjentem rzeczywistym ABC sp. z o.o., bo nie jest osobą fizyczną. Beneficjentami rzeczywistymi ABC sp. z o.o. będą jednak wspólnicy XYZ sp. z o.o., tak jak we wskazanych przykładach 4 i 5, w zależności od konkretnej sytuacji.

Jakie dane beneficjentów rzeczywistych podlegają zgłoszeniu?

Zgłoszenie do CRBR obejmuje:

  • dane identyfikacyjne spółki:
    • nazwa (firma),
    • forma organizacyjna,
    • siedziba,
    • numer w Krajowym Rejestrze Sądowym,
    • NIP;
  • dane identyfikacyjne beneficjenta rzeczywistego i członka organu lub wspólnika uprawnionego do reprezentowania spółki:
    • imię i nazwisko,
    • obywatelstwo,
    • państwo zamieszkania,
    • PESEL albo data urodzenia – w przypadku osób, które nie posiadają PESEL (np. obywateli innych państw),
    • informację o wielkości i charakterze udziału lub uprawnieniach, które przysługują beneficjentowi rzeczywistemu.

W jaki sposób dokonuje się zgłoszenia do CRBR?

Nie można zgłoszenia do CRBR składać w tradycyjnej pisemnej formie (co jeszcze dość często zdarza się w postępowaniu przed KRS), a jedynie w formie dokumentu elektronicznego za pośrednictwem systemu teleinformatycznego dostępnego na portalu podatki.gov.pl pod adresem https://www.podatki.gov.pl/crbr/.

Na szczęście, ustawodawca nie przewidział dodatkowych opłat z tytułu dokonywanych do CRBR zgłoszeń. Jak na razie…

Kto dokonuje zgłoszenia do CRBR?

Zgłoszenia do CRBR może dokonać jedynie osoba uprawniona do reprezentacji spółki (osoba ujawniona w KRS) jako uprawniona do reprezentacji spółki. W przypadku łącznej reprezentacji, czyli wtedy gdy zgłoszenia musi dokonać więcej niż jedna osoba (np. dwóch członków zarządu spółki lub członek zarządu z prokurentem, albo dwóch prokurentów), zgłoszenie musi być podpisane przez wszystkie wymagane osoby. W każdym przypadku zgłoszenie podpisywane jest kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub przez profil zaufany ePUAP.

Niestety, problemem może być fakt, że uprawnienia do zgłaszania tych informacji nie będą mieli pełnomocnicy spółki (np. prawnik, czy choćby upoważniona główna księgowa).

Jaki jest termin na dokonanie zgłoszenia do CRBR?

Informacje do CRBR powinny być zgłoszone nie później niż w terminie 7 dni od dnia wpisu podmiotów do KRS, a w przypadku aktualizacji przekazanych informacji – w terminie 7 dni od ich zmiany.

Co ciekawe do biegu terminów nie wlicza się sobót i dni ustawowo wolnych od pracy.

PRZYKŁAD 7: Jeżeli wpis do KRS nastąpił 15.11.2019 r. to informacje do CRBR powinny być wpisane do dnia 26.11.2019 r. (nie bierzemy bowiem pod uwagę sobót 16 i 23.11 oraz 2 niedziel 17 i 24.11).

Musisz jednak pamiętać, że tylko część zmian podlegających wpisowi do KRS obowiązuje dopiero od dnia tego wpisu (np. zmiana umowy spółki, zmiana siedziby spółki, zmiana firmy spółki, podwyższenie lub obniżenie kapitału spółki). Są to tzw. wpisy konstytutywne. Termin na zgłoszenie do CRBR rozpocznie się dopiero od dnia wpisu do KRS.

Sąd jednak wpisy (tzw. deklaratoryjne), które będą ważne już od momentu podjęcia uchwały, zaś jego aktualizacja w KRS stanowi jedynie potwierdzenie danego stanu rzeczy (np. powołanie lub odwołanie członków zarządu, prokurenta, zmiana adresu spółki bez zmiany siedziby, sprzedaż udziałów w spółce, tj. zmiana wspólników). Wtedy wpis do CRBR powinien nastąpić w terminie owych 7 dni (roboczych) od momentu zaistnienia zmiany.

Spółki, które zostały wpisane do KRS przed dniem 13 października 2019 r., mają obowiązek zgłosić informacje o beneficjentach rzeczywistych do 13 kwietnia 2020 r.

Podmioty, które zostały lub zostaną wpisane do KRS po 13 października 2019 r., mają obowiązek zgłosić dane beneficjenta rzeczywistego nie później niż w terminie 7 dni od dnia wpisu do KRS.

Podsumowanie

W praktyce ustalenie beneficjenta rzeczywistego w wielu przypadkach będzie powodowało trudności. Warto w najbliższym czasie przeanalizować strukturę właścicielską spółki i jej wspólników pod tym kątem. Przyda się przejrzenie wszelkiego typu porozumień lub umów precyzujących sposób zarządzania i reprezentowania spółki. Trzeba przeanalizować umowy wspólników, porozumienia co do wykonywania prawa głosu, czy nawet umowy inwestycyjne, zastawnicze, powiernicze oraz przewłaszczenia udziałów na zabezpieczenie. Jeszcze więcej pracy czeka spółki z kapitałem zagranicznym. A właściciele spółek i inwestorzy muszą pamiętać, że decyzja o inwestycji zapewniająca kontrolę nad daną spółką jest jednoznaczna z koniecznością przekazaniu tej informacji do 13 kwietnia 2020 roku do CRBR, czyli do wiadomości publicznej.

Mam nadzieję, że udało mi się choć trochę rozjaśnić ten temat 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 488 44 22e-mail: kancelaria@zbrojaadwokaci.pl

Niezrażony 10-dniowym brakiem dostępu do akt postępowania w sądowym sekretariacie, zaryzykowałem osobisty udział w dzisiejszej (czyli 5 listopada 2019) rozprawie restrukturyzacyjnej.

Niepewna listopadowa pogoda nie stanowiła tym razem przeszkody 😉 A jesienne barwy spadających liści przypominały o 2 rocznicy wszczęcia przyspieszonego postępowania układowego w sprawie ST3 Offshore.

Po przemknięciu między funkcjonariuszami sądowej policji, którzy nawet nie zdążyli odpowiedzieć na moje pytanie, czy mogę przejść obok tzw. bramki wykrywania metali (a nie – przez nią), udałem się ciemnym korytarzem w kierunku sali nr 12. W sądowym budynku z daleka było widać, w którym miejscu odbędzie się rozprawa. Pod salą zebrało się już trochę osób: znakomici przedstawiciele palestry, reprezentanci dłużnika, nadzorca sądowy, przedstawicieli kilku wierzycieli. Jednym słowem – najwytrwalsi z wytrwałych

Wywołanie sprawy, sprawdzenie obecności, wniosek dłużnika o zatwierdzenie układu niezależnie od prowadzonej i niezakończonej procedury zatwierdzania uchwał rady wierzycieli w sprawie zaciąganych przez dłużnika pożyczek.

Stanowiska stron. Słychać solenne obietnice, że wystarczy wykreślenie z firmy dodatku “w restrukturyzacji”, a kontrahenci już niemal czekają z gotowymi umowami. Dociera miła nuta zapewnień, że po spłacie wierzycieli spółka doskonale sobie poradzi. Tyle, że – pojawia się też inny głos z sali – środki na bieżące funkcjonowanie powoli się kończą i być może będzie potrzebna kolejna pożyczka.

Decyzja Sądu – czekamy na zakończenie postępowania w sprawie udzielonych do tej pory pożyczek i postanowienie w co do zatwierdzenia lub odrzucenia układu nie zapadnie szybciej niż 26 listopada 2019 r.

Jeszcze tli się płomień nadziei, jeszcze widać szansę.

Ale przychodzi też na myśl taka oczywista refleksja, że po jesieni zawsze nastaje zima…

Czyli w sumie niewiele się zmieniło od mojego ostatniego wpisu pt. “ST3 Offshore – światełko w tunelu coraz dalej“.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 488 44 22e-mail: kancelaria@zbrojaadwokaci.pl

Na 8.10.2019 r. planowana była rozprawa Sądu restrukturyzacyjnego w postępowaniu układowym prowadzonym przeciwko dłużnikowi ST3 Offshore.

Sąd miał wydać orzeczenie o zatwierdzeniu albo odmowie zatwierdzenia układu przyjętego przez wierzycieli 11.06.2019 r.

O dodatkowych uwarunkowaniach i nagłym “zwrocie akcji” w tej sprawie i pojawiającym się dla wierzycieli światełku w tunelu pisałem ostatnio TUTAJ >>>

Rozprawa się odbyła i… została odroczona na dzień 5.11.2019 r. oraz na dodatkowy termin 26.11.2019 r.

Do wydania postanowienia nie doszło z przyczyn formalnych, a mianowicie: braku zatwierdzenia przez sędziego komisarza uchwał rady wierzycieli z sierpnia i września 2019 r. (głównie dotyczących udzielonych dłużnikowi pożyczek) oraz ze względu na niewłaściwy tryb – w ocenie sądu – publikacji tych uchwał.

Powiem szczerze, że nie jestem zaskoczony samym faktem odroczenia, zwłaszcza w kontekście pośpiechu i działania na ostatnią chwilę ze strony większościowego udziałowca dłużnika, tj. Mars TFI oraz potencjalnego inwestora w postaci Agencji Rozwoju Przemysłu.

Wskazane konkretne przyczyny odroczenia zaskoczyły mnie już nieco bardziej.

Tym bardziej, że istniał co najmniej miesiąc na uzupełnienie tego typu braków funkcjonowania rady wierzycieli, a na posiedzeniu niejawnym odbytym jeszcze we wrześniu sąd restrukturyzacyjny (w tym samym składzie) dysponował takim samym materiałem sprawy i miał – moim zdaniem – wystarczające podstawy do podjęcia odpowiednich decyzji i uzupełnienia dostrzeżonych uchybień.

Nie mogę w tym miejscu też wykluczyć poglądu, który podkreśla jeden ze znajomych wierzycieli, że żaden z sędziów nie chce przejąć na siebie odpowiedzialności zatwierdzania udzielonych pożyczek, które mogą mieć znamiona niedozwolonej pomocy publicznej. Ale jest to zagadnienie zdecydowanie bardziej skomplikowane…

Warto zwrócić uwagę, że odroczenie rozprawy na termin 26.11.2019 r. (zapewne wtedy Sąd restrukturyzacyjny zamierza wydać postanowienie) powoduje, że wykonanie ewentualnie zatwierdzonego układu (prawomocność postanowienia nastąpi wtedy nie szybciej niż w grudniu 2019 r.) przedłuży się w praktyce do połowy lutego 2020.

W takim okresie wskazywany do tej pory na uzdrowiciela podmiot (Agencja Rozwoju Przemysłu) może być już w ogóle nie zainteresowany kontynuacją finansowania dłużnika i to niezależnie od wyniku niedzielnych wyborów parlamentarnych.

Zwłaszcza, że swoje zainteresowanie uzdrowieniem ST3 Offshore Agencja wyraziła na razie warunkowo i to jedynie do 31.12.2019 r.

Pojawia się zatem pytanie, w jaki sposób dłużnik zgromadzi środki wystarczające do dalszego bieżącego funkcjonowania i spłaty aktualnych zobowiązań od wynagrodzeń pracowników rozpoczynając.

Z kolejnych wątpliwych prawnie pożyczek?

Jak dla mnie, mamy aktualnie do czynienia z pogłębiającym się kryzysem spółki ST3 Offshore i jej dalszym dryfowaniem w stronę upadłości…

No chyba, że zarząd dłużnika wykaże się dobrymi kompetencjami menadżerskimi i będzie w stanie zapewnić spółce przeżycie również w tym przejściowym okresie. Naprawdę życzę w tym zakresie wszystkiego najlepszego.

Tyle tylko, że odroczenie rozprawy w mojej ocenie nie jest dobrą decyzją ani dla wierzycieli, ani dla samego dłużnika.

Czyli, światełko w tunelu coraz dalej…

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 488 44 22e-mail: kancelaria@zbrojaadwokaci.pl

Postępowanie układowe ST3 Offshore zbliża się do bardzo istotnego momentu.

Na dzień 8.10.2019 r. został bowiem wyznaczony termin rozprawy Sądu restrukturyzacyjnego, który ma zadecydować o ewentualnym zatwierdzeniu układu, który został przyjęty przez wierzycieli w 11.06.2019 r.

Brałem udział w ostatnią środę w branżowym spotkaniu w czasie rejsu po Odrze i udało mi się zrobić takie oto aktualne zdjęcie zakładu:

Jeszcze w sierpniu pisałem stanowczo o praktycznie braku szans zarówno na faktyczną realizację układu, jak i na jego zatwierdzeniu przez Sąd.

Dla przypomnienia możesz zresztą zerknąć:

ST3 Offshore – praktycznie brak szans na realizację przyjętego układu

Trzeba jednak obiektywnie przyznać, że ostatnie dni to zdecydowany zwrot w dotychczasowym przebiegu sprawy.

Okazuje się bowiem, że według ostatnich deklaracji spółka ST3 nie tylko spłaciła bieżącego zadłużenie (ponad 5.200.000 zł), ale i przygotowała podobno kwotę 40.000.000 zł na zabezpieczenie realizacji układu z 400 wierzycielami (przyjętego w dniu 11.06.2019 r.).

Według większości wierzycieli, daje to nadzieję (owe światełko w tunelu), że Sąd restrukturyzacyjny jednak nie będzie związany domniemaniem prawnym o braku możliwości realizacji układu (z powodu niespłacania bieżących zobowiązań przez ST3 Offshore), lecz poważnie zastanowi się nad tym, czy nie dać dłużnikowi szansy na spłatę zobowiązań.

Jest jednak podstawowy problem, no przynajmniej dwa problemy.

Po pierwsze, jak to możliwe, że podmiot, który jeszcze 3 tygodnie temu ponownie zalegał z wypłatą sierpniowych wynagrodzeń swoim pracownikom, w przeciągu paru dni zgromadził niemal ponad 45.000.000 zł?

Okazuje się, że zaciągnięte zostały dodatkowe pożyczki od większościowego udziałowca (MS TFI), a sygnalizowana przez uprzedni zarząd ST3 Offshore wola dofinansowania spółki przez podmiot zewnętrzny (Agencję Rozwoju Przemysłu SA) zaczęła być w praktyce realizowana.

To właśnie Agencja Rozwoju Przemysłu SA przeznaczyła kwotę 40.000.000 zł na bieżące potrzeby (w tym spłatę zadłużenia objętych układem) i to Agencja ma podobno plan na przejęcie i uzdrowienie spółki ST3 Offshore.

Czyli “słowo ciałem się stało” – jak to powiedział mi ostatnio prezes jednej zaprzyjaźnionych firm oczekujących na spłatę swojej wierzytelności.

Kłopot tylko w tym, że pieniądze uiszczane przez Agencję nie są środkami ST3 Offshore.

I nadal nie jest pewne, czy w ogóle ST3 Offshore będzie miało do nich skuteczny dostęp.

 

Po drugie, trzeba pamiętać, że spłata bieżących długów oraz zabezpieczenie płatności zadłużenia 400 wierzycieli (najszybciej w grudniu 2019 r.) to w tej sprawie nie wszystko. Spółka ponosi wysokie, stałe miesięczne koszty funkcjonowania, przynajmniej 4.000.000 zł. A tymczasem, nadal brakuje – jak się wydaje – kontraktów i środków wystarczających na pokrycie tych kosztów. Od października do grudnia 2019 r. to razem min. 12.000.000 zł. Pozostają również zobowiązania zaciągnięte na spłatę bieżących potrzeb (łącznie już ponad 25.000.000 zł), które trzeba będzie również kiedyś spłacić.

Prawnikowi przychodzi od razu na myśl pytanie – a co będzie, gdy postanowienie o zatwierdzeniu układu zostanie zaskarżone? Procedura przedłuży się prawdopodobnie o kolejne parę miesięcy. Czy Agencja nadal będzie miała gest przejęcia lub utrzymania ST3 Offshore przez kolejny okres? I to aż do czasu uprawomocnienia się postanowienia o zatwierdzeniu układu?

Jedni powiedzą, że skoro Agencja powiedziała A, to musi powiedzieć B. Zwłaszcza, że zapewne istnieje nadal plan wykorzystania ST3 Offshore jako przedsiębiorstwa produkcyjnego w przyszłej strategii budowy polskich morskich farm wiatrowych (choć przypomnę, że to jednak pieśń odległej przyszłości, co najmniej 2023-25 roku).

Drudzy powiedzą, że szkoda środków finansowych na dalsze utrzymywanie kroplówki dla podmiotu, którego przyszłość jest po prostu niepewna.

Ja nie wiem…

 

Po trzecie, choć nieco mniej istotne z punktu widzenia wierzycieli, nie muszę chyba przypominać, że Agencja Rozwoju Przemysłu to spółka Skarbu Państwa, wydająca środki finansowe pochodzące bezpośrednio lub pośrednio z naszych podatków.

Pojawiają się zatem tutaj na wstępie wątpliwości natury ogólnej – no bo, czy Ty chciałbyś, aby Twoje pieniądze były inwestowane w zakład o co najmniej niepewnej przyszłości, np. tak jak w śląskie kopalnie węgla?

Dodatkowo, nie można przejść do porządku dziennego także nad pytaniem natury materialno-prawnej, a mianowicie: czy taka forma pomocy nie będzie jednak niedozwoloną pomocą publiczną, którą unijni komisarze potrafią zakwestionować… Przydałby się jakiś przekonujący test prywatnego inwestora 🙂

 

 

Po czwarte i również istotne, trzeba pamiętać, że spłata zadłużenia nie spowoduje automatycznego uzdrowienia dłużnika, zwłaszcza w rozumieniu organizacyjnym i biznesowym.

Prawdą jest, że po zakończeniu postępowania układowego spółka w swojej nazwie (firmie) pozbędzie się określenia “w restrukturyzacji” 🙂

Nie jest jednak wielką tajemnicą, że szczeciński zakład w branży offshorowej jest obecnie na marginesie światowych zamówień. Jest mało prawdopodobne, że po skutecznym dofinansowaniu (czy nawet zmianie właściciela), sam fakt wyjścia z zagrożenia upadłością pozwoli na pewne i stabilne wolnorynkowe funkcjonowanie. Mam w tej sprawie poważne wątpliwości. Tym bardziej, że spółka musi kontynuować utrzymywanie poziomu wysokiego zatrudnienia do 2021 roku (z uwagi na potrzebę zapewnienia tzw. trwałości projektu finansowanego ze środków UE).

 

Powiem szczerze, że mam mieszane uczucia.

Widać tutaj pośpiech i działanie na ostatnią chwilę (sygnały o możliwym dofinansowaniu przez Agencję były przecież już wskazywane w marcu 2019 r.), ale wydaje się, że woli politycznej na uregulowanie sytuacji dłużnika odmówić w tym momencie nie można.

W każdym razie, na tym etapie, jestem ciekawy przede wszystkim, jaką decyzję podejmie Sąd restrukturyzacyjny 8.10.2019 r.

Czy wyda od razu postanowienie merytoryczne?

Czy rozprawa z jakichś względów (np. formalnych) zostanie odroczona?

A następnie (zwłaszcza w kontekście wyborów 13.10.2019 r. i ich ewentualnych wyników) niezmiernie interesuje mnie dalsza postawa Agencji Rozwoju Przemysłu?

Czy po A, powie B i będzie konsekwentna w swoim planie dofinansowania lub przejęcia ST3 Offshore, tak aby spółka miała możliwość skutecznego funkcjonowania w trudnych wolnorynkowych warunkach?

 

Zobaczymy…

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 (91) 488 44 22e-mail: kancelaria@zbrojaadwokaci.pl