Patryk Zbroja

adwokat

Kancelarię adwokacką prowadzi w Szczecinie. Specjalizuje się w prawie cywilnym i gospodarczym, w tym związanym z prawem morskim.
[Więcej >>>]

eBook

Przyspieszone postępowanie układowe wobec przedsiębiorstwa ST3 Offshore sp. z o.o. zostało wszczęte w listopadzie ub. roku.

Jednak do dnia dzisiejszego nie zostało zakończone 🙁

Ba, nie znamy jeszcze nawet terminu zgromadzenia wierzycieli, na którym miałoby dojść do głosowania w sprawie układu zaproponowanego przez dłużnika.

Oczywiście truizmem jest stwierdzenie, że „przyspieszone” postępowanie układowe powinno być prowadzone szybko.

W przeciwnym wypadku, cel takiej restrukturyzacji, a więc możliwość zaspokojenia części wierzytelności w warunkach realnych gospodarczo dla dłużnika – po prostu nie zostanie osiągnięty.

Przedłużanie postępowania na ogół generować będzie zwiększone pokrzywdzenie wierzycieli, których to właśnie kosztem dłużnik kontynuuje prowadzenia działalności w okresie trwania restrukturyzacji (która miała być przecież przyspieszona i z korzyścią dla dłużnika nieco odformalizowana).

Dodatkowo, w przypadku przedsiębiorstwa ST3 Offshore sp. z o.o., zaufania wierzycieli nie buduje na pewno brak konkretnych informacji na temat realnych planów gospodarczych oraz realizacji dotychczasowych zamówień lub przyjmowania nowych (odpowiednich do posiadanych możliwości technologicznych i wybudowanej infrastruktury), stanowiących o źródle i strukturze przychodów restrukturyzowanego przedsiębiorcy.

Sygnały takie wzmacniałyby wiarygodność dłużnika w kontekście przedstawianych przez niego propozycji układowych i dawałyby rękojmię przynajmniej częściowej spłaty wierzycieli w okresie najbliższych kilkunastu miesięcy.

Jak wyglądają szczegóły procedury związanej z restrukturyzacją takiego podmiotu?

Zapraszam Ciebie do lektury wcześniejszego wpisu na blogu TUTAJ>>> oraz do mojej dzisiejszej publikacji na portalu GOSPODARKAMORSKA.PL>>>

 

Ostatni miesiąc w środowisku żeglarskim i całej branży przemysłu jachtowego został zdominowany przez dwa tematy:

1) analizę firmowanego przez Mateusza Kusznierewicza projektu „Polska 100”

oraz

2) problemami związanymi z wejściem w życie nowego Prawa wodnego, zwłaszcza pod kątem zasad nakładania i wyliczania opłaty za użytkowanie gruntu pokrytego wodą (czyli tzw. podatku podwodnego lub dennego).

Oba są wielowątkowe, ale chyba – mimo wszystko – dla prawnika prostszy jest podatek denny 🙂

Spróbuję zatem zająć się nim ponownie (pisałem o nowym Prawie wodnym TUTAJ>>>>, a także jeszcze wcześniej, przed wejściem w życie nowych przepisów TUTAJ>>>>).

Podatek podwodny

Kto zapłaci podatek podwodny?

Dzisiaj nieco bardziej szczegółowo:

Nowe Prawo wodne przyjmuje zasadę, że wszelkie grunty pokryte wodami stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć związanych z:

Czytaj dalej >>>

Witam Ciebie na początku kolejnego tygodnia pracy 🙂

Od czwartku brałem udział w kolejnej edycji żeglarskich Targów WIATR i WODA. To największa impreza tego typu w Polsce. Rekordowa ekspozycja wystawców (ponad 450) z 12 krajów, prezentacja ponad setki jachtów żaglowych, motorowych i mniejszych jednostek. Na scenie głównej największe gwiazdy sportów wodnych, w tym zawodnicy, podróżnicy i organizatorzy żeglarskich wydarzeń.

Jednym z wydarzeń towarzyszącym Targom było – kierowane głównie w stronę przedstawicieli przemysłu jachtowego – MARINE INDUSTRY FORUM, czyli cykl prezentacji i dyskusji związanych z aktualnymi problemami i wyzwaniami branży w Polsce.

Zapraszałem Ciebie na to wydarzenie wcześniej TUTAJ.

A co się działo w ramach oficjalnej części Forum?

Przedstawiciele Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu oraz zaprzyjaźnionej Polskiej Izby Przemysłu Jachtowego i Sportów Wodnych Polskie Jachty zaprezentowali światowy Program Promocji Polskiej Branży Przemysłu Jachtowego w latach 2018 – 2019. Zabrzmiał naprawdę obiecująco i ambitnie 🙂

Przedstawiono także podstawowe zasady zatrudniania cudzoziemców w Polsce oraz obowiązki pracodawców i cudzoziemców w tym zakresie, ze szczególnym uwzględnieniem nowelizacji przepisów, która weszła w życie od 1 stycznia 2018 r. Po czym odbył się panel dyskusyjny i wymiana praktycznych uwag do funkcjonowania nowych przepisów.

Jak pewnie pamiętasz, też pisałem ostatnio TUTAJ o możliwych problemach w przypadku nielegalnego zatrudniania cudzoziemców przez podwykonawców.

A dalej przedstawiony został ciekawy wykład o nowinkach technologicznych w Druku 3D, jako  źródła innowacyjności w branży stoczniowej.

Ja natomiast próbowałem opowiedzieć o kilku wybranych i niepokojących mnie kwestiach wynikających z nowej ustawy Prawo wodne, w  tym przede wszystkim – o sprawie słynnego „podatku podwodnego” („podatku dennego”).

Oczywiście dziękuję przede wszystkim tym, którzy w targowym zabieganiu znaleźli chwilę, aby wziąć udział w naszym nieco bardziej prawniczym, niż żeglarskim spotkaniu 🙂

Aha… była też i część nieoficjalna Forum, w czasie której można było nawiązać dodatkowe kontakty i pogłębić istniejące znajomości…

W każdym razie aura za oknem coraz lepsza, lody powoli odpuszczają, a do sezonu żeglarskiego coraz bliżej!

Pozdrawiam serdecznie!

Pewnie już wiesz, że w dniu 1.01.2018 r. weszło w życie nowe Prawo wodne.

Obowiązek dostosowania regulacji prawnych dotyczących gospodarki wodnej pojawił się już w momencie przystąpienia Polski do UE w 2004 r., a wynikał z obowiązującej w tej mierze Dyrektywy o nr 2000/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23.10.2000 r.

Dyrektywa ustanawia ramy wspólnotowego działania w dziedzinie polityki wodnej, wskazując m.in. na potrzebę uwzględnienia zasady zwrotu kosztów usług wodnych, z włączeniem kosztów ekologicznych i materiałowych, uwzględniając analizę ekonomiczną oraz w szczególności zgodnie z zasadą „zanieczyszczający płaci”.

Dotychczasowe polskie przepisy wymagały zatem gruntownej nowelizacji.

Pełną treść nowego Prawa wodnego możesz znaleźć TUTAJ.

Sam akt prawny jest dość obszerny. Zawiera 574 artykuły (nie licząc rozporządzeń wykonawczych) przez które – co trzeba przyznać – nie łatwo przebrnąć nawet prawnikowi 😉

Prawo wodne w istotny sposób zmienia dotychczasową strukturę organów administracji państwowej odpowiedzialnych za tzw. gospodarkę wodną. Powstaje m.in. całkowicie nowy podmiot „Wody Polskie” (coś na kształt „Lasów Państwowych”), no i większość kompetencji i zadań zostaje przydzielonych jednostkom organizacyjnym i organom właśnie w strukturze tego podmiotu.

Zmienia się również szereg przepisów związanych z zasadami gospodarowania wodami oraz ich reglamentacja.

Wprowadzone zostają również nowe stawki i nowe rodzaje opłat. Co prawda Dyrektywa z 23.10.2000 r. nie nakazywała wprowadzenia zasady odpłatności za wodę. Jednak w przypadku polskiego ustawodawcy, wyszedł on z założenia, że dotychczasowe uregulowania nie zapewniają wystarczającego poziomu przeznaczania środków publicznych na utrzymanie wód, jak również na nowe inwestycje w gospodarce wodnej.  No i niestety zapewne z uwagi na niezbyt pewną sytuację finansów publicznych ustawodawca uznał, że konieczne jest m.in. ustanowienie powszechnej odpłatności za użytkowanie gruntów pokrytych wodami (i w ramach tej zasady powstał obowiązek uiszczenia podatku dennego).

Jakie znaczenie nowe Prawo wodne, w tym podatek denny może mieć dla polskiego jachtingu?

Próbowałem z tym pytaniem zmierzyć się ostatnio na łamach ostatniego numeru „W Ślizgu”, gdzie na str. 62-65 możesz znaleźć moją publikację.

Podzielę się też swoimi przemyśleniami bezpośrednio podczas nadchodzących targów Wiatr i Woda w Warszawie w czasie branżowego panelu Marine Industry Forum (w piątek 10.03.2018 r. po godz. 13.00).

Oczywiście zapraszam Ciebie na to wydarzenie!

Spróbujmy razem podyskutować o podatku dennym i o tematach istotnych dla przemysłu jachtowego w Polsce 🙂

Faktem niewymagającym chyba specjalnego dowodu jest aktualna trudna sytuacja na rynku pracowniczym w branży gospodarki morskiej.

Bezrobocie oficjalnie niemal nie istnieje, albo jest w granicach błędu statystycznego, większość fachowców pracuje poza granicami kraju, a na miejscu zauważalny jest brak rąk do pracy nawet przy najprostszych zadaniach.

Zatrudnianie cudzoziemców (przede wszystkim spoza krajów UE) wydaje się zatem zabiegiem, zarówno potrzebnym, jak i uzasadnionym.

Zerknij proszę na moją publikację istotnym ryzyku zawierania umów z podwykonawcami, którzy zatrudniają cudzoziemców do wykonywania zadań w Twojej firmie.

Znajdziesz ją na łamach gospodarkimorskiej.pl TUTAJ.

Ryzyko współpracy z nierzetelnym podwykonawcą lub też takim, którego sytuacja finansowa nie daje rękojmi pokrycia roszczeń pracowniczych ze strony cudzoziemców jest coraz większe.

Aby uwolnić się od tego ryzyka lub chociaż ograniczyć swoją odpowiedzialność, musisz spełnić wymagania tzw. należytej staranności.

Wymagania te są następujące:

1. Informacja

Powinieneś poinformować podwykonawcę o potencjalnych negatywnych skutkach powierzania pracy cudzoziemcom przebywającym bez ważnego dokumentu uprawniającego do pobytu na terytorium RP.

Skutki te polegają m.in. na tym, że:

– cudzoziemcowi przebywającemu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez ważnego dokumentu uprawniającego do pobytu, któremu powierzono wykonywanie pracy, przysługuje roszczenie o wypłatę zaległego wynagrodzenia i związanych z nim świadczeń;

– podwykonawca, który powierza wykonywanie pracy cudzoziemcowi bez ważnego dokumentu uprawniającego go do pobytu w Polsce i podejmowania pracy na terytorium RP jest obowiązany pokryć koszty związane z przesłaniem cudzoziemcowi zaległych należności do państwa, do którego cudzoziemiec powrócił lub został wydalony;

– ten, kto powierza wykonywanie pracy w tym samym czasie wielu cudzoziemcom, jak i małoletniemu cudzoziemcowi bez ważnego dokumentu uprawniającego go do pobytu i podejmowania pracy na terytorium RP; albo w związku prowadzoną działalnością gospodarczą uporczywie powierza wykonywanie pracy cudzoziemcowi bez ważnego dokumentu uprawniającego go do pobytu i podejmowania pracy na terytorium RP, podlega karze grzywny lub ograniczenia wolności;

– ten, kto powierza wykonywanie pracy cudzoziemcowi przebywającemu bez ważnego dokumentu uprawniającego do pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w warunkach szczególnego wykorzystania, albo powierza wykonywanie pracy cudzoziemcowi przebywającemu bez ważnego dokumentu uprawniającego do pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, będącemu pokrzywdzonym przestępstwem określonym w art. 189a § 1 kodeksu karnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3;

– ten, kto uporczywie powierza wykonywanie pracy cudzoziemcowi przebywającemu bez ważnego dokumentu uprawniającego do pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w przypadku gdy praca ta nie ma związku z prowadzoną przez powierzającego wykonywanie pracy działalnością gospodarczą, podlega karze grzywny do 10.000 zł (podżeganie i pomocnictwo do tego czynu są również karalne).

Ważna uwaga! Aby wykazać, że należycie wypełniłeś ten obowiązek, dobrze byłoby uzyskać pisemne oświadczenie od kontrahenta, że został poinformowany o ww. zagrożeniach. Samo ustne zapewnienie może nie wystarczyć.

2. Weryfikacja

W tym punkcie, niezależnie od samego poinformowania, powinieneś sprawdzić, czy podwykonawca wykonał obowiązek zgłoszenia cudzoziemca do ubezpieczeń społecznych, o ile obowiązek taki wynika z obowiązujących przepisów.

Tutaj dobrze byłoby uzyskać od kontrahenta zestawianie pracowników – cudzoziemców zatrudnionych przy wykonywaniu Twojego zamówienia z odpowiednim oświadczeniem podwykonawcy, czy pracownicy są zgłoszeni do ubezpieczeń społecznych.

Szczerze jednak mówiąc, takie zestawienie i oświadczenie, to jednak może być za mało.

Warto zatem domagać się dodatkowo kserokopii dokumentacji potwierdzającej legalność zatrudnienia cudzoziemca, w tym (to jest najważniejsze) dokument potwierdzający zgłoszenie cudzoziemca do ubezpieczeń społecznych.

Jeżeli w konkretnym wypadku pracodawca nie ma obowiązku zgłoszenia, to powinien wyraźnie to (również na piśmie) potwierdzić.

3. Dodatkowe klauzule umowne

Ten wymóg (pod warunkiem, że spełnisz dwa wcześniejsze) nie jest warunkiem ustawowym.

Osobiście jednak proponuję w każdej umowie tego typu dodatkowe klauzule, mówiące np. o tym, że Zamawiający/Zleceniodawca (czyli Twoje przedsiębiorstwo) nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek uchybienia stwierdzone po stronie podwykonawcy/zleceniobiorcy w ramach niezgodnego z prawem zatrudniania pracowników, w tym w szczególności cudzoziemców, lub za wykonanie zobowiązań przez zleceniobiorcę wobec jego pracowników lub innych podmiotów współpracujących ze zleceniobiorcą.

W okolicznościach konkretnej umowy można dodać dodatkowe zapisy wzmacniające Twoją pozycję zwłaszcza pod kątem zabezpieczenia przed przyszłymi roszczeniami osób trzecich, w tym pracowników podwykonawcy.

I tak naprawdę, w praktyce, dopiero przy łącznym spełnieniu powyższych warunków (informacja + weryfikacja + dodatkowe klauzule), będziesz miał szansę uchylenia się od odpowiedzialności za postępowanie nierzetelnego podwykonawcy.

A skuteczne ograniczanie ryzyka to przecież istotna kwestia dla Twojej działalności, zwłaszcza w dzisiejszych niespokojnych czasach…