Patryk Zbroja

adwokat

Kancelarię adwokacką prowadzi w Szczecinie. Specjalizuje się w prawie cywilnym i gospodarczym, w tym związanym z prawem morskim.
[Więcej >>>]

eBook

Znakomite informacje!

Patryk Zbroja15 grudnia 2016Komentarze (0)

Znakomite informacje płyną w gorącym przedświątecznym okresie z Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej!

Z jednej strony Ministerstwo przygotowuje program rozwoju polskich portów morskich do 2020 roku, którego głównym celem będzie poprawa konkurencyjności polskich portów wobec innych portów europejskich oraz wzrost ich udziału w rozwoju społeczno-gospodarczym kraju.

SONY DSC

Z drugiej – Sejm przyjął ustawę ratyfikującą Europejskie Porozumienia w Sprawie Głównych Śródlądowych Dróg Wodnych o Międzynarodowym Znaczeniu (ang. European Agreement on Main Inland Waterways of International Importance), nazywane też Konwencją AGN, o której pisałem wcześniej tutaj.

To dobre wieści dla gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, świadcząca o daleko idącej woli politycznej mającej na celu wzmocnienie tej branży i jej znaczenie dla polskiej gospodarki.

Jedyne wątpliwości mogą dotyczyć środków na finansowanie obu ogromnych projektów 🙁

Przykładowo, jak podnosi Ministerstwo w zakresie Konwencji AGN, przystąpienie do porozumienia nie będzie stanowiło automatycznej akceptacji wydatków na inwestycje, bowiem wszelkie działania w tym zakresie będą możliwe dopiero po przedstawieniu szczegółowego montażu finansowego oraz wskazania źródeł finansowania, do których zalicza się  przede wszystkim fundusze unijne oraz środki prywatnych przedsiębiorstw, które wyraziłyby chęć wykorzystania potencjału energetycznego rzek.

Nie jestem zatem przekonany, czy za szerokim i dalekosiężnym planem pójdzie praktyka jego realnego wykonania.

No, ale przecież nie od razu Rzym zbudowano 😉

Sporo ostatnio informacji w branżowych portalach i na branżowych forach związanych z przemysłem jachtowym w sprawie nowelizacji Prawa wodnego, którego wejście w życie planuje się już 1.01.2017 r.

Ciekawą i barwną analizę przedstawia na łamach portalu Żagle m.in. p. Adam Kowalski.

Sam projekt ustawy liczy ponad 560 artykułów i ponad 380 stron maszynopisu. Do tego dochodzi pokaźnych rozmiarów uzasadnienie. Projekt – jak na razie – został przyjęty jedynie przez Radę Ministrów i jeszcze nie trafił pod obrady Sejmu (stan zaawansowania prac możesz śledzić tutaj).

Niemniej, dotychczasowa szybkość uchwalania ustaw przez polski parlament raczej nie stoi na przeszkodzie twierdzeniu, że „dadzą radę” i to w terminie…

Aby zrozumieć istotę problemu owego „podatku podwodnego” i proponowanej zmiany należy sięgnąć do dotychczasowej treści Prawa wodnego (Ustawy z 18.07.2001 r.). Przedstawię dla ułatwienia jedynie wyciąg z art. 20 dotyczącego tej kwestii:

art. 20

1. Grunty pokryte wodami, stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć związanych z:

1) energetyką wodną,

2) transportem wodnym,

3) wydobywaniem kamienia, żwiru, piasku oraz innych materiałów lub wycinaniem roślin z wody,

4) wykonywaniem infrastruktury transportowej,

5) wykonywaniem infrastruktury przemysłowej, komunalnej lub rolnej,

6) działalnością służącą do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb,

7) działalnością usługową służącą do innych celów niż określone w pkt 6,

8) wykonywaniem infrastruktury telekomunikacyjnej

– oddaje się w użytkowanie za opłatą roczną, z zastrzeżeniem ust. 3.

Ta opłata roczna, to ten słynny „podatek podwodny”. Ważny jest zatem ust. 3:

3. Zwalnia się z opłaty rocznej, o której mowa w ust. 1, grunty pokryte wodami oddawane w użytkowanie:

1) jednostkom organizacyjnym zarządzającym wodami w imieniu Skarbu Państwa;

2) przeznaczone pod wykonanie urządzeń melioracji wodnych podstawowych;

3) dla potrzeb, o których mowa w ust. 1 pkt 6;

4) jednostkom samorządu terytorialnego dla potrzeb, o których mowa w ust. 1 pkt 4.

Czyli, aktualnie ze zwolnienia korzystają te podmioty, które trudnią się działalnością służącą do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb.

Tak więc,na podstawie art. 20 ust. 3 pkt 3 w zw. z art. 20 ust. 1 pkt 6 Prawa wodnego, zwolniona z opłaty jest zdecydowana większa część marin i przystani żeglarskich w Polsce.

15069013_1134429043331930_8032090328929179485_o

Marina Kamień Pomorski – fot. P. Ukraiński

Jak natomiast sytuacja wygląda w nowym projekcie Prawa wodnego?

Aktualną wersję, przyjętą przez Radę Ministrów znajdziesz tutaj.

Na pierwszy rzut oka regulacja jest podobna, choć umiejscowiona w nieco innej części ustawy (art. 260 – strona 168 druku).

Zerknijmy jednak uważnie na istotne zapisy art. 260 ust. 1 projektu:

1. Grunty pokryte śródlądowymi wodami płynącymi oraz morskimi wodami wewnętrznymi i wodami morza terytorialnego, stanowiące własność Skarbu Państwa, niezbędne do prowadzenia przedsięwzięć związanych z:

1) energetyką wodną,

2) transportem wodnym,

3) wydobywaniem kamienia, żwiru,piasku oraz innych materiałów lub wycinaniem roślin z wody,

4) infrastrukturą transportową lub przesyłową,

5) infrastrukturą przemysłową, komunalną lub rolną,

6) uprawianiem rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb;

7) działalnością usługową,

8) infrastrukturą telekomunikacyjną,

9) korzystaniem z gruntów pokrytych wodami w sposób inny niż określony w pkt 1-8

– oddaje się w użytkowanie za opłatą roczną.

Wydaje się, że zapis ten – choć nieco bardziej rozbudowany – odpowiada w treści aktualnie obowiązującemu art. 20 ust. 1 Prawa wodnego. Mamy przecież też pkt 6 🙂

Trochę tylko dziwne, że nie ma podobnego (jak w art 20 ust. 1) zastrzeżenia dot. możliwych wyłączeń.

No, ale próbujemy przebrnąć przez projekt dalej.

I co się okazuje?!

W treści art. 260 znajdujemy tylko jedno zwolnienie z obowiązku zapłaty opłaty rocznej (art. 260 ust. 6):

6. Zwalnia się z opłaty rocznej, o której mowa w ust. 1, grunty pokryte wodami oddawane w użytkowanie podmiotom wykonującym prawa właścicielskie Skarbu Państwa w stosunku do tych gruntów.

Natomiast brak jest w treści ww. projektu jakichkolwiek innych zapisów, które zwalniałaby z opłat podmioty zajmujące się organizowaniem rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb, tak jak ma to miejsce wg aktualnej treści art. 20 ust. 3 pkt 3 Prawa wodnego.

W konsekwencji taka treść projektu nowego Prawa wodnego (które ma wejść w życia już od 1.01.2017 r.) nakłada obowiązek uiszczania przez porty, mariny i przystanie żeglarskie odpowiedniej opłaty rocznej (podatku podwodnego), która według wstępnej treści Rozporządzenia Rady Ministrów ma wynosić nawet 8,90 zł/m2 gruntu niezbędnego do prowadzenia działalności związanej z usługami służącymi do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb.

Wszystko wskazuje zatem na to, że w budżetach wszystkich podatników branży turystyki jachtowej pojawi się zatem już od 2017 r. bardzo istotny i nieprzewidywany koszt stanowiący w istocie dodatkowe źródło dochodu Skarbu Państwa.

Niezależnie już od szeregu wątpliwości choćby natury konstytucyjnej (pojawiają się pytania: 1) o tzw. vacatio legis takiego rozwiązania, czyli odroczenie w czasie wejścia w życie tak istotnej zmiany prawa, umożliwiające przygotowanie wszystkich podatników do nowych zasad prowadzenia działalności, a  także 2) o kompetencje Rady Ministrów w zakresie nakładania w drodze rozporządzenia konkretnej wysokości opłaty o elementach podatkowych; wydaje się bowiem, że powinna być to regulacja rangi ustawowej), podzielam pogląd, że uchwalenie Prawa wodnego według projektowanej wersji może stanowić podstawę drastycznego podniesienia opłat postojowych, a w konsekwencji – możliwy jest upadek branży w Polsce.

O ile omawiana w tym miejscu zmiana nie ma kierunkowego charakteru, w interesie wszystkich użytkowników portów, marin i przystani będzie wyraźna sygnalizacja ustawodawcy o potrzebie modyfikacji zapisu art. 260 ust. 6 nowego Prawa wodnego np. w następujący sposób:

  1. Zwalnia się z opłaty rocznej, o której mowa w ust. 1, grunty pokryte wodami oddawane w użytkowanie podmiotom wykonującym prawa właścicielskie Skarbu Państwa w stosunku do tych gruntów, a także podmiotom, prowadzącym działalność służącą do uprawiania rekreacji, turystyki, sportów wodnych oraz amatorskiego połowu ryb.

Warto zauważyć, że nowe Prawo wodne niesie ze sobą jeszcze szereg innych przepisów powodujących dodatkowe obciążenia finansowe, nieznane dotychczas użytkownikom polskich wód.

Nie wygląda to dobrze…

A odpowiadając na pytanie w tytule – podatek podwodny stanowi zagrożenie dla funkcjonowania turystyki jachtowej w Polsce!

Czy warto poddać się mediacji?

Patryk Zbroja24 listopada 20163 komentarze

Witam Ciebie serdecznie,

„Spotkałem niedawno na sądowym korytarzu znajomego z branży gospodarki morskiej, który wychodził ze swoim pełnomocnikiem z sali rozpraw.

Tak się akurat zdarzyło, że widzieliśmy się parę dni wcześniej w zupełnie innych okolicznościach (w czasie klastrowego spotkania).

Okazało się, co stwierdziliśmy wspólnie z uśmiechem, że wcześniej czy później i tak widzimy się w sądzie.

Ale przecież nie musi tak być…”

Tak zaczynam krótki artykuł o istocie mediacji, który właśnie został opublikowany w nowym numerze „Obserwatora Morskiego” (Nr 11/102/Listopad 2016).

Nawet w przypadku poważnego konfliktu pomiędzy stronami, zdecydowanie lepiej jest skorzystać z tzw. alternatywnych metod zakończenia sporów, do których właśnie należy mediacja.

Artykuł możesz znaleźć również tutaj.

A na pytanie wskazane w tytule: „czy warto poddać się mediacji?”, odpowiadam stanowczo: „warto!” 🙂

 

W czasie ostatnich dwóch imprez targowych (w Katowicach i w Łodzi) sporo rozmawiałem o formalnych aspektach dotyczących kolizji żeglarskich (jachtów żaglowych lub motorowych), a także procedury dochodzenia odszkodowania w takich sprawach.

Jednym z istotnych elementów związanych z likwidacją szkody jest precyzyjne wskazanie okoliczności zdarzenia, w tym ustalenie sternika odpowiedzialnego za powstanie kolizji, a także zakresu uszkodzeń jednostek biorących w niej udział.

Jeżeli uczestnicy kolizji żeglarskiej są zgodni co do jej przyczyn i sprawcy, najlepszym rozwiązaniem jest spisać wspólnie oświadczenie sprawcy kolizji żeglarskiej.

Oświadczenie takie powinno zawierać:

  • dane jachtu sprawcy
  • dane jachtu poszkodowanego
  • dane właścicieli/armatorów oraz sterników obu jednostek
  • dane ubezpieczycieli obu jednostek
  • informacje dotyczące warunków pogodowych (w tym siłę i kierunek wiatru, widzialność, zafalowanie)
  • wskazanie okoliczności kolizji (najlepiej szkic sytuacyjny)
  • opis uszkodzeń jachtu poszkodowanego
  • opis uszkodzeń jachtu sprawcy
  • dane świadków zdarzenia
  • podpisy wszystkich osób

Przykładowy formularz oświadczenia sprawcy kolizji żeglarskiej znajdziesz w tym miejscu.

Spisanie i podpisanie takiego oświadczenia powinno pomóc Tobie w skutecznym i szybkim likwidowaniu powstałych szkód.

Warto je wydrukować i trzymać w dokumentach jachtu w czasie całego sezonu; trochę tak, jak zapewne wozisz w samochodzie to oświadczenie o kolizji drogowej…

Ale mimo wszystko „stopy wody”! 🙂

 

Witam serdecznie,

Już jutro rozpoczyna się kolejna edycja Targów Żeglarstwa i Sportów Wodnych BOATSHOW 2016 w Łodzi.

14732193_1250942821629200_7907886710963913432_n

Szczegółowy program imprezy możesz znaleźć tutaj.

W niedzielę 13.11. będę miał przyjemność poprowadzić wykład na temat spraw formalnych związanych z odszkodowaniem za żeglarską kolizję (godz. 12.00 sala konferencyjna B).

W programie:

  • aktualna sytuacja dot. rozwoju jachtingu żaglowego i motorowego, ryzyko kolizji
  • zabezpieczenie miejsca kolizji
  • aspekty formalne dotyczące kolizji w czasie rejsów turystycznych
  • oświadczenie sprawcy kolizji
  • aspekty formalne dotyczące kolizji w czasie regat
  • procedura zgłaszania szkody u ubezpieczyciela
  • procedura w przypadku dalszych sporów

Następnie gościnnie wystąpię w prezentacji Michała Korneszczuka (Panteanius) na temat najczęstszych wypadków na wodzie (godz. 13.20 scena prezentacji).

Spotkajmy się zatem na Targach w Łodzi!