To zwykle nie zaczyna się od Excela, checklisty ani rozmowy o podatkach. Zaczyna się dużo prościej. Od zdjęcia jachtu, które nagle zostaje z Tobą na dłużej. Od myśli, że dobrze byłoby mieć w tym sezonie „coś swojego”. Od wyobrażenia pierwszego wyjścia z mariny, zachodu słońca w zatoce, porannej kawy na pokładzie i planów, które nagle […]






