Patryk Zbroja

adwokat

Kancelarię adwokacką prowadzi w Szczecinie. Specjalizuje się w prawie cywilnym i gospodarczym, w tym związanym z prawem morskim.
[Więcej >>>]

Co z tym promem? – czyli o problemach branży stoczniowej słów kilka…

Patryk Zbroja05 marca 2019Komentarze (0)

Brałem ostatnio udział w bardzo ciekawym seminarium szkoleniowym  zorganizowanym po raz kolejny przez Zachodniopomorski Klaster Morski. Uczestniczyło w nim prawie 70 osób, przedstawicieli branży gospodarki morskiej głównie z Pomorza Zachodniego.

Byłem nawet jednym z prelegentów 🙂

Dyskutowano m.in. o zwycięskich 24 projektach firm stoczniowych, które otrzymały dofinansowanie z Unii Europejskiej w ramach konkursu Działanie 1.5 dla przemysłu stoczniowego. Omówiono zasady rozliczenia przyznanych w tym postępowaniu przez Urząd Marszałkowski dotacji, których wartości to ponad 30 mln PLN!

Odbyła się jednak przede wszystkim Debata Stoczniowa, dotycząca m.in. koncepcji budowy promów ro-pax, zielonej stoczni, Morskiego Funduszu Rozwoju. Zaprezentowana została również strategia Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz Funduszu Rozwoju Spółek S.A. w zakresie działania Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” i Stoczni Szczecińskiej sp. z o.o.

I tak prawdę mówiąc, to właśnie Debata Stoczniowa, a zwłaszcza kuluarowe, mniej oficjalne rozmowy pomiędzy przedstawicielami branży były najbardziej gorące, ale jednocześnie bardzo konstruktywne i rzeczowe.

To co z tym promem?

Oficjalna wersja chyba jest nadal taka, jak ta, którą można przeczytać na stronach Ministerstwa TUTAJ >>>

Dowiadujemy się zatem, że:

Sukcesem MGMiŻŚ w ramach realizacji projektu flagowego Batory jest rozpoczęcie budowy pierwszego z serii promów przeznaczonych dla polskiego armatora. MGMiŻŚ stale zapewnienia (powinno być raczej „zapewnia” przyp. mój) warunki sprzyjające budowie w polskich stoczniach promów pasażersko – samochodowych. Rozpoczęcie budowy promów stanowi widoczny efekt przyjęcia ustawy stoczniowej„.

A jak jest w rzeczywistości?

Krótko:

  • żadna budowa nie została rozpoczęta i to do dziś (marzec 2019 r);
  • w lipcu 2017 r. została położona uroczyście jedynie tzw. stępka, która do dnia dzisiejszego pozostaje nieruszona na jednej ze stoczniowych pochylni (trochę rdzewieje, czasem jest malowana); a uroczystość położenia stępki – jak się wydaje – miała na celu jedynie wzmocnić przekaz politycznego pijaru, nie ma jednak żadnego związku z faktycznymi pracami budowlanymi;
  • nie wiadomo, czy istnieje projekt budowy tego promu i nie za bardzo wiadomo, czy w ogóle rozpoczęto nad nim prace;
  • trudno zatem mówić o sukcesie Ministerstwa 😉 tym bardziej, że tak naprawdę prom powinna budować stocznia (na tym etapie tzw. stocznią wyznaczoną jest MSR Gryfia w Szczecinie), a drugą stroną umowy powinien być przyszły armator (czyli właściciel przyszłego promu, na tym etapie tzw. armatorem wyznaczonym jest Polska Żegluga Bałtycka, znana bardziej jako „Polferries”); armator jest zainteresowany budową wtedy, gdy widzi taką potrzebę rynkową (ta na pewno na razie istnieje) i o ile ma wystarczające środki finansowe, jeżeli ich nie ma – to koszty produkcji finansuje na ogół bank (w tym przypadku nie ma jednak wystarczająco precyzyjnej informacji na temat instytucji finansującej);
  • na tę chwilę brak jest jakichkolwiek informacji na temat szczegółów samej umowy o budowę promu oraz jej finansowania;
  • o ustawie stoczniowej pisałem kiedyś TUTAJ >>>. Kłopot w tym, że nie za bardzo znalazła ona zastosowanie. Przykładowo w województwie zachodniopomorskim chyba żadna ze stoczni nie korzysta z jej zapisów. Nie można zatem mówić o przykładzie jej stosowania, nie tylko z tego powodu, że prom po prostu nie jest budowany, ale i z tego, że ustawa po prostu ta nie funkcjonuje w praktyce.
  • w końcu stwierdzenie, że Ministerstwo stale zapewnia „warunki sprzyjające budowie w polskich stoczniach promów pasażersko-samochodowych” wydaje się w tych okolicznościach, delikatnie pisząc, pobożnym życzeniem.

Dla porządku tylko zwrócę uwagę, że ww. wpis na stronach Ministerstwa pochodzi ze stycznia 2018 r.

Cóż, w międzyczasie niewiele się w tej sprawie zmieniło…

Oficjalna wersja na dzisiaj jest taka, że dalej ten prom budujemy. Mało tego budować będziemy jeszcze ich całą serię!

Ocenę takiego przekazu pozostawiam Tobie…

Oczywiście, jeżeli ktoś miałby inne informacje na ten temat lub potrafi moją wiedzę uzupełnić, zapraszam do merytorycznej dyskusji! 🙂

 

Tak sobie jednak myślę, że nie mogę odebrać rządowi w tym akurat temacie woli politycznej. I to woli wzmocnienia polskiej gospodarki morskiej i przemysłu stoczniowego. Dużo o tym słyszę zarówno w mediach, jak i przy bardziej bezpośrednich okazjach, w czasie rozmów z przedstawicielami rządzących.

Wola, nawet najlepsza, to zdecydowanie za mało.

Trzeba do tego również czynu, dobrze przygotowanego i skutecznego.

Jak to czasem w żargonie prawniczym mówimy, że jest animus (zamiar), ale nie ma corpusu (ciała).

A typowym przykładem takiej niezbyt udanej polityki uprawianej od niemal 4 lat jest właśnie wspieranie przemysłu stoczniowego na terenie Pomorza Zachodniego za pomocą instrumentu w postaci historii o budowaniu promu, za wszelką cenę i bez dokładnej analizy rynkowych przesłanek. Promu, który miałby pokazać („otworzyć oczy niedowiarkom”), że branża stoczniowa się odradza, „powstaje z kolan”. Naturalnie – niezależnie od jej rzeczywistej kondycji, która, wbrew rządowej retoryce, od wielu lat się rozwija i jest całkiem niezła. Piszę jednak głównie o przedsiębiorstwach pozostających w prywatnych rękach, zarządzanych przez doświadczoną kadrę menadżerską o szerokich, międzynarodowych kontaktach i pełnej znajomości branży, której wynagrodzenia uzależnione są od wyników swojej pracy i która mniej mówi, a więcej działa…

 

Dalej powiem tak: zdecydowanie za dużo energii politycznej kumulowane jest w tworzeniu fikcji, która nie powinna mieć racji bytu w gospodarce wolnorynkowej, zwłaszcza działającej na ogólnoświatowym wymiarze przy bardzo silnej konkurencji.

Jak wiadomo, promy tego typu na Dalekim Wschodzie może wybudować przynajmniej o 30-40 % taniej, a zanim je wybudujemy to dobra koniunktura na ich wykorzystywanie może się skończyć.

Zdecydowanie bardziej przydatne byłoby przekierowanie chociaż niewielkiej części tego zapału w rozwiązywanie innych istotnych dla branży gospodarki morskiej wyzwań, do których należą (kolejność przypadkowa):

Brak rąk do pracy

Istniejący od kilku lat rynek pracownika i praktyczny zanik bezrobocia powodują, że z uwagi na brak rąk do pracy (na wszystkich poziomach zatrudnienia) spada wydajność, efektywność, jakość i terminowość wykonywania powierzanych zadań.  Procedura zatrudniania obcokrajowców jest długa i sformalizowana. Przepisy Kodeksu Pracy w zakresie zwalniania pracowników oraz czasu pracy są dla pracodawców mało elastyczne.

Kulejąca infrastruktura

W dalszym ciągu nie widać długoplanowej polityki inwestycyjnej (np. w regionie zachodniopomorski) oraz odpowiedzialnej strategi rozwoju gospodarki morskiej. Zauważalny jest np. postęp dotyczący prac związanych z pogłębieniem toru wodnego Szczecin-Świnoujście, czy tunelu pod Świną. Jednak w dalszym ciągu stan infrastruktury kolejowej jest słaby, o stanie śródlądowych dróg wodnych (pomimo ratyfikacji Konwencji AGN) nie wspominając. Przydałaby się pomoc w niezbędne wyposażanie portu (dźwig pływający, pogłębiarka).

Rozwojowi nie pomaga również brak lub ograniczony dostęp do suchych doków dla szczecińskich stoczni (co znacznie ograniczyło branżę remontu statków, a znaczna część firm utraciła część źródeł przychodów, a część zwiększa koszty poprzez szukanie doków w innych portach, w tym – niemieckich). Dla wielu podmiotów niejasne są także sygnały dotyczące możliwości korzystania z infrastruktury postoczniowej Szczecińskiego Parku Przemysłowego (aktualnie Stoczni Szczecińskiej sp. z o.o.), zwłaszcza w zakresie umów zawieranych z zastosowaniem krótkich terminów wypowiedzenia, polityki dzierżaw (np. komór do konserwacji), czy stale zwiększających się kosztów związanych z czynszami najmu i dzierżawy.

Niepewne prawo i podatki

Przedsiębiorcy nie nadążają za literą prawa. Istnieje prawna nadprodukcja, niejasność i pogłębiająca się niepewność (zwłaszcza w dziedzinie prawa podatkowego oraz obrotu nieruchomości).

Pomimo szeroko reklamowanej reformy sądownictwa, procesy sądowe są coraz dłuższe i coraz bardziej ryzykowane dla obu stron sporu (brakuje kompetentnych biegłych, którzy mogliby wspierać wiedzą i doświadczeniem sędziów).

Wątpliwości co do zakresu stosowania 0 % Vat’u lub opłat za użytkowanie wieczyste (od 0,3 do 3 %). Utrzymujące się ograniczone możliwości częściowego odpisywania z podatku nakładów inwestycyjnych.

Stosowanie nadal przez organy podatkowe zasady in dubio pro fisco – w razie wątpliwości rozstrzygamy na korzyść Skarbu Państwa, a nie podatnika.

Dodatkowe aspekty organizacyjne

Niejasna sytuacja ekonomiczna wiodących spółek skarbu państwa w regionie (ST3 Offshore sp. z o.o. MSR Gryfia, Stocznia Szczecińska sp. z o.o.) przenosi się na większe ryzyko zamówień przez zewnętrznych inwestorów i zamawiających, co nie sprzyja rozwojowi branży.

Nie istnieje nadal system gwarancji dla branży stoczniowej pozwalający na zaciąganie kredytów w komercyjnych bankach bez wymogu stosowania wysokich zabezpieczeń (np. na majątku stoczni).

W dalszym ciągu istnieje nie tylko obawa przed upolitycznieniem branży bez uwzględnienia zasad rynkowych, które w konsekwencji nie tworzy dobrego fundamentu rozwoju gospodarki morskiej.

To było także w telegraficznym skrócie 😉

Podsumowując, skończmy „budować” prom i uprawiać pijar polityczny, a zacznijmy racjonalnie wspierać polski przemysł stoczniowy!

 

{ 0 comments… add one now }

Leave a Comment

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Patryk Zbroja Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Patryk Zbroja z siedzibą w Szczecinie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@zbrojaadwokaci.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Previous post: