Patryk Zbroja

adwokat

Kancelarię adwokacką prowadzi w Szczecinie. Specjalizuje się w prawie cywilnym i gospodarczym, w tym związanym z prawem morskim.
[Więcej >>>]

Co to jest „czarter management”?

Patryk Zbroja08 stycznia 2018Komentarze (0)

Nie wiem czy wiesz, ale zakup i korzystanie z jachtu (zarówno żaglowego, jak i motorowego) może być nie tylko elementem hobby, czy wręcz sposobu na życie, ale także całkiem dobrą inwestycją.

Wartość jachtu – w przeciwieństwie do pojazdów – nie spada tak gwałtownie, a zasady jego eksploatacji bardziej przypominają zarządzanie nieruchomością.

Na pewno kiedyś słyszałeś o możliwości inwestowania w nieruchomości lokalowe.

Kupujesz np. na kredyt apartament w dobrze ulokowanym miejscu (nad morzem lub w górach, albo w centrum miasta) i następnie oddajesz go wyspecjalizowanej firmie do zarządzania pod wynajem.

Po potrąceniu opłat związanych z usługą takiej firmy, otrzymujesz zarobek, który pomaga Ci spłacać ratę kredytu, który zaciągnąłeś na zakup lokalu, aż do jego pełnej spłaty.

Okazuje się, że w jachtingu również działa podobny mechanizm, nazywany „yacht managemant” albo „charter management”, czy nieco bardziej spolszczoną wersją „czarter managementem”.

Inwestor nabywa jednostkę (lub udział w niej) na własność za swoje środki lub za pośrednictwem kredytu, czy – częściej w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej – przy pomocy leasingu (umowa zawierana jest na ogół na 5-7 lat).

Następnie inwestor podpisuje umowę z firmą zarządzającą, w ramach której – w zależności od wzajemnych uzgodnień – jacht jest przygotowywany do sezonu, a następnie wynajmowany (czarterowany) na rzecz osób trzecich.

Bieżący nadzór i pieczę nad stanem jachtu oraz przygotowaniem go do kolejnych czarterów przejmuje na ogół również firma zarządzająca.

Warto zauważyć, że istnieją różne zasady rozliczeń z firmą zarządzającą.

Przykładowo:

  • udział w czynszu – to najczęstszy z modeli, w którym właściciel jachtu (lub jego leasingobiorca) upoważniają firmę zarządzająca do zawierania umów czarterowych i pobierania opłat z tym związanych. Firma pobiera z tego tytułu – w zależności od konkretnych ustaleń – od 10 do 35 %;
  • gwarantowany udział w czynszu – gdy firma zarządzająca z góry płaci właścicielowi jachtu (lub jego leasingobiorcy) określoną stawkę (gwarantowany udział w czynszu) i uzyskuje uprawnienie do wyczarterowania jachtu na własnych warunkach. Przychodem firmy jest wtedy różnica pomiędzy czynszem rynkowym a czynszem gwarantowanym;
  • stała opłata – nieco rzadziej spotykana, częściej w sytuacjach gdy jacht nie jest czarterowany przez pełny sezon, a wymaga nadzoru i remontów.

Natomiast kilka uwag ze strony leasingodawcy dotyczących „czarter managementu” znajdziesz w ciekawym wywiadzie TUTAJ.

Wydaje się, że dla rynku jachtowego tego typu instrument to dobre rozwiązanie i niemal pewna przesłanka dalszego jego rozwoju także w Polsce 🙂

Wymierne korzyści uzyskują przecież:

  • stocznia jachtowa, budująca jacht,
  • jej diler (czyli tzw. autoryzowany przedstawiciel), który ją bezpośrednio sprzedaje,
  • leasingodawca (sprzedający usługę finansową),
  • leasingobiorca (inwestor liczący na stosunkowo szybki zwrot inwestycji),
  • firma zarządzająca (która tworząc większą flotę może optymalizować koszty jej utrzymania, a także promocji czarterów dla osób trzecich),
  • firmy specjalizujące się w remontach oraz dostarczaniu części i usług w czasie eksploatacji jachtu,
  • a także wreszcie sami zainteresowani żeglarze, dla których oferta czarteru i to również na polskim wybrzeżu jest coraz szersza.

Z punktu widzenia inwestora istnieje jednak kilka kluczowych warunków niezłej perspektywy takiej inwestycji:

1) jacht przeznaczony na czarter powinien być dobrej jakości, wytrzymały, o parametrach i wyposażeniu dostosowanym do rejonu planowanej żeglugi;

2) inwestor (lub w ramach zawartej umowy firma zarządzająca) powinni mieć dostęp do dobrych jakościowo i szybkich usług stoczniowych, części i innych usług związanych ze zwykłą eksploatacją jachtu;

no i wreszcie, szczególnie istotna kwestia:

3) konieczne są profesjonalizm, uczciwość i rzetelność firmy zarządzającej.

Warto zauważyć, że renomę zdobywa się latami. A w aktualnym stanie prawnym firmy zajmujące się „czarter managementem” nie muszą spełniać jakichkolwiek dodatkowych wymagań formalnoprawnych, nie mają obowiązku ubezpieczania swojej działalności, nie mają również wymogu zdobywania odpowiednich pozwoleń lub licencji na działalność zarządczą tego typu.

Oczywiście większość z firm zarządzających ostatecznie i skutecznie zweryfikuje rynek. Do tego czasu może to stanowić istotne ryzyko inwestycyjne.

Dla branży ważne jest jednak, żeby nieuczciwych przedsiębiorców było jak najmniej.

Jestem ciekaw, czy mieliście już do czynienia z czarter managementem w praktyce?

 

 

 

{ 0 comments… add one now }

Leave a Comment

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Adwokacka Patryk Zbroja Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Adwokacka Patryk Zbroja z siedzibą w Szczecinie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria@zbrojaadwokaci.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Previous post:

Next post: