Patryk Zbroja

adwokat

Kancelarię adwokacką prowadzi w Szczecinie. Specjalizuje się w prawie cywilnym i gospodarczym, w tym związanym z prawem morskim.
[Więcej >>>]

Sporo się dzieje ostatnio w regionie zachodniopomorskim i to niekoniecznie z powodu nadchodzących świąt Bożego Narodzenia 🙂

Z jednej strony mamy narrację sukcesu związaną z państwowymi spółkami.

MSR Gryfia ma najlepsze wyniki finansowe od lat, kontynuuje prace projektowe związane z budową promu dla PŻB, a dodatkowo prowadzi rozmowy z państwowym gigantem paliwowym związane z produkcją platform wydobywczych.

Szczeciński Park Przemysłowy – w mediach bardziej znany pod marketingową nazwą „Stocznia Szczecińska” – podpisuje kolejne listy intencyjne w sprawie budowy statków.

Mamy już niemal początek budowy tunelu pod Świną i prawie wypłacone środki finansowe przyznane na pogłębienie toru wodnego Szczecin – Świnoujście do niezbędnych 12,5 m.

Czyli wydaje się, że jest nieźle 🙂

Z drugiej strony w branżę uderza niepewna sytuacja finansowa i trwające postępowanie restrukturyzacyjne kolejnego giganta (oczywiście, jak na szczecińskie warunki), czyli spółki ST3 Offshore (pisałem o tym postępowaniu już wcześniej TUTAJ ).

Do tego nadal nie widać jeszcze specjalnie jakichkolwiek efektów zakładanego rozwoju infrastruktury i wieloletniej polityki inwestycyjnej w branżę morską.

Wreszcie wszyscy cierpią na brak odpowiednich kadr stoczniowych, a protest pracowników świnoujskiego oddziału Gryfii, sprzeciwiających się gospodarczym planom zarządu jest aż nadto widoczny.

A to na pewno tylko niektóre z problemów, przed którymi stoją przedsiębiorcy gospodarki morskiej.

Warto o nich głośno dyskutować…

Już w najbliższy poniedziałek, 18.12.2017 r. odbędzie się (w ramach cyklu Safety Forum) merytoryczny panel pt. „Organizacyjne, przemysłowe i technologiczne wyzwania przed polskim przemysłem stoczniowym„.

Jakie są aktualne plany wiodących spółek w branży?

Z jakimi wyzwaniami organizacyjnymi i prawnymi borykają się poszczególne podmioty?

Czy przemysł stoczniowy w szczecińskim regionie może być rozwijany również na bazie budów i remontów okrętów marynarki wojennej?

W imieniu organizatorów zapraszam Ciebie do udziału w tej konferencji, w której również będę prelegentem.

Szczegóły znajdziesz TUTAJ.

Jesień to tradycyjnie okres targowy, również w branży żeglarskiej i przemysłu jachtowego.

W Polsce niemal pod rząd odbywają się trzy osobne imprezy. A jak dodamy do tego Hamburg, Amsterdam i Berlin, to robi się naprawdę gorąco 🙂

W ostatni weekend brałem udział jako prelegent w zorganizowanym w ramach katowickich Targów Wiatr i Woda panelu pt. Maritime Industry Forum.

Była to ciekawa inicjatywa B2B, skierowana do przedstawicieli przemysłu jachtowego. Przedsiębiorcy z branży mieli możliwość zapoznania się z najnowszymi technologiami i materiałami stosowanymi w produkcji jachtów i łodzi na świecie, badaniami uczelni i instytutów badawczych z Polski i z zagranicy, a także studenckimi wynalazkami prezentowanymi w Strefie Start-up.

Ja poprowadziłem taki oto wykład:

Tradycyjnie z dużym naciskiem na tzw. ADR, czyli alternatywne sposoby rozwiązywania sporów pomiędzy przedsiębiorcami. Zdecydowanie wolę rozstrzygać sprawy polubownie i to rekomenduję klientom. Proces sądowy traktuję zawsze jako ostateczność 🙂

W najbliższą niedzielę kolejne targi.

Tym razem: Boatshow 2017 w Łodzi.

Tutaj będę mówił krótko o zasadach i możliwych wariantach likwidacji szkód powstałych w czasie zawodów żeglarskich z omówieniem możliwych rozwiązań konkretnych przypadków.

Tytuł krótkiej prezentacji: „Kto zapłaci za złamany jacht podczas regat?”

A case study obejmie spektakularną kolizji jachtów z ostatnich regat Sopot Match Race.

fot. Robert Hajduk

Pamiętasz zapewne ten film, no i skutek kolizji:

fot. Robert Hajduk

A zatem zapraszam Ciebie już w tę niedzielę, 19 listopada, na godz. 12.00 na Targi do Łodzi (Scena główna).

Będzie okazja do spotkania i wymiany poglądów, nie tylko o prawniczym charakterze…

 

Witam Ciebie serdecznie w to pochmurne, listopadowe popołudnie…

Od kilku miesięcy wielu przedsiębiorców branży gospodarki morskiej z niepokojem patrzy na szczecińską Wyspę Gryfia, gdzie swoją siedzibę ma ST3 Offshore sp. z o.o.

Jak na zachodniopomorskie warunki to duża spółka. Prowadzi fabrykę fundamentów morskich elektrowni wiatrowych, która zajmuje ok. 20 ha i zatrudnia około 500 osób. Koszt jej powstania to 500 mln zł, z czego 123 mln zł stanowiło unijne wsparcie z Programu Operacyjnego „Innowacyjna gospodarka”. Na terenie fabryki zamontowano największą w Europie suwnicę bramową (120 m wysokości, 1400 t udźwigu), przeznaczoną do finalnego montażu i załadunku struktur o wysokości do 90 metrów.

O grożącej upadłości spółki media sygnalizowały już wielokrotnie.

Tymczasem, w ubiegłym tygodniu rozpoczęta została formalnie restrukturyzacja spółki.

Uznałem, że dobrze jest opisać choćby w paru słowach założenia przyspieszonego postępowania układowego oraz możliwe jego skutki dla dochodzących swoich roszczeń przedsiębiorców.

Wstępne dane mówią o ponad 400 wierzycieli.

Tekst mojej publikacji możesz przeczytać TUTAJ.

Sprawa robi się coraz bardziej emocjonalna, a wydaje się, że sytuacji nie polepsza fakt przejęcia kontrolnego pakietu udziałów zadłużonej spółki przez państwowy podmiot – Fundusz Inwestycyjny MARS.

Ustalenie winy za żeglarską kolizję.

Patryk Zbroja13 października 2017Komentarze (0)

Sezon żeglarski dobiega końca.

Zaczynają się coraz dłuższe jesienne, a potem zimowe wieczory pełne „morskich opowieści” o minionych miesiącach.

Kolizje, jako ten najbardziej spektakularny temat, to jeden z powtarzających się wątków.

fot. Robert Hajduk (Sopot Match Race)

Pamiętasz pewnie spory o to, kto miał prawy hals, kto był zawietrzny, albo kto nie ustąpił pierwszeństwa.

Tymczasem ustalenie winy za żeglarską kolizję, to nie jest w praktyce taki łatwy orzech do zgryzienia.

Zwłaszcza, gdy sytuacja nie była oczywista, albo analizowana przez fachowe grono (arbitra czy komisję protestową).

O żeglarskiej kolizji pisałem już kiedyś TUTAJ.

Zachęcam Ciebie do lektury krótkiej publikacji na ten temat pt. „Jak ustalić winnego żeglarskiej kolizji?”, którą znajdziesz TUTAJ.

Pozdrawiam serdecznie!

 

 

Zakończyło się prawomocnie postępowanie sądowe związane z naruszeniem dóbr osobistych osoby prawnej, tj. Gminy Kamień Pomorski przez zarząd Polskiego Stowarzyszenia Klasy Optimist (PSKO).

Pierwszą, „gorącą” medialną relację możesz znaleźć TUTAJ.

Z uwagi jednak na sporo kierowanych do mnie pytań i próśb o szczegółowy komentarz, chciałem podzielić się z Tobą najważniejszymi informacjami z tej sprawy.

I tak, wyrokiem z dnia 5.10.2017 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie, po rozpoznaniu złożonych apelacji, co do zasady utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 8.12.2016 r., obniżając jedynie wysokość przyznanego Gminie zadośćuczynienia do wkwoty 50.000 zł.

Wcześniej Sąd Okręgowy uznał co prawda, że zadośćuczynienie powinno wynosić 100.000 zł. Sprawa naruszenia dóbr osobistych jednostki samorządu terytorialnego, jaką jest Gmina miała dość bezprecedensowy charakter. A przy braku dotychczasowego dorobku orzecznictwa, kwestia wysokości zasądzonej kwoty była dość otwarta.

W tym postępowaniu zdecydowanie nie chodziło jednak o pieniądze…

Sąd odwoławczy potwierdził bowiem stanowczo, że brak było jakichkolwiek podstaw do sformułowania przez zarząd pozwanego Stowarzyszenia twierdzenia o „utracie zaufania spowodowanej brakiem transparentności i nieetycznych działań” ze strony władz Gminy.

Sąd Apelacyjny zaakcentował również twierdzenia Sądu Okręgowego, że oświadczenie PSKO bezprawnie podważyło zaufanie do lokalnych władz, a także naruszało dobre imię, markę i wiarygodność Gminy Kamień Pomorski, jako osoby prawnej.

Natomiast kategoryczność ocen formułowanych przez pozwanego wskazywała m.in. na to, że publikacja tego oświadczenia miała stanowić uzasadnienie dla wcześniej zamierzonych działań PSKO w postaci zmiany miejsca organizacji Mistrzostw Świata z Kamienia Pomorskiego do Dziwnowa.

Ostatecznie zatem pozwane Stowarzyszenie jest zobowiązane do złożenia Gminie przeprosin w formie pisemnego oświadczenia, a także opublikowania przeprosin na łamach swojej strony internetowej, profilu Stowarzyszenia na portalu Facebook, a także na stronach internetowych szeregu innych portali.

Przeprosiny powinny być wysłane i opublikowane (oczywiście na koszt pozwanego) w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku Sądu Okręgowego, czyli do dnia 19.10.2017 r.

W przypadku uchybienia temu terminowi powodowa Gmina może wszcząć dodatkowe postępowania mające na celu przymuszenie Zarząd PSKO do złożenia przeprosin oraz dokonania publikacji przeprosin w internecie na koszt PSKO.

Z uwagi na charakter tej sprawy nie można jednak wykluczyć dodatkowych pozwów ze strony pokrzywdzonych w sprawie osób fizycznych, tj. Burmistrza Gminy i Prezesa Mariny Kamień Pomorski.

Pozwy te mogą być złożone zarówno przeciwko PSKO jako Stowarzyszeniu, jak i wobec konkretnych osób – członków zarządu PSKO.